czwartek, 10 września 2015

Prolog

Nadeszło to co nieuniknione. Jeden ród zmienił się w dziesięć. Nazwano to wydarzenie Wielkim Rozłamem Rodów, a jego sprawcą był on. Ten, który posiadał Dar, jednakże inny niż wszystkie. Miał moc zmieniania się w dziesięć zwierząt, patronów rodów. Mógł także się z nimi komunikować. Jednakże taki Dar, to także przekleństwo. Jeden z książąt zmanipulował nieszczęsnego Obdarzonego. Bawił się jego uczuciami jak szmacianą lalką. Wtedy zaczęły się zamieszki. Bogaci ludzie umierali, wojsko nie dawało rady, a prawowity król został otruty. Jego najstarszy syn próbował coś z tym zrobić, ale na darmo. Nie było już pojednanego królestwa. Przyjaciele stali się wrogami, rodzin nastawiały się przeciw sobie. Obdarzony, nie wytrzymał tego wszystkiego. Obwiniał się. W jego głowie było pełno głosów. Jedne mówiły, że postąpił źle, a inne słusznie. Miał za dużo osobowości.
Nie wytrzymał tego. Zabił się skacząc z klifu.

Przepowiednia głosi, że za kilkaset lat powróci kolejny Obdarzony. Pytanie tylko czy po to by wszystkich zjednoczyć, czy by wszystko zniszczyć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz